Kolejne opłaty…

W świecie ministra Morawieckiego rząd wywiązał się ze swoich obietnic, a podatki nie wzrosły. Dało się, proszę państwa?

Nie. Nie dało.
Bo nie trzeba zmieniać stawek podatku dochodowego, ani VAT-u, by wyciągnąć z kieszeni obywateli więcej pieniędzy. A kosztowne 500+ z czegoś trzeba przecież sfinansować…

Rząd wprowadził podatek bankowy, który podwyższył koszty obsługi rachunków i kredytów obywateli.
PiS uchwalił również podatek handlowy, który podwyższyłby ceny towarów, gdyby instytucje unijne nie wstrzymały go jako niezgodny z unijnym prawem.
Rząd planuje, jeszcze w czasie wakacji, podwyższyć akcyzę na paliwo, co spowoduje wzrost ceny o 25 groszy/litr. Paliwo jest elementem składowym ceny większości towarów, które kupujemy. A to oznacza wzrost ich cen.
Rząd planuje również drastyczną podwyżkę oplat za wodę, odsuniętą w czasie dzięki wczorajszej interwencji naszego posła Marka Sowy.
Ministerstwo Energii pracuje nad ustawą, która nałoży na nas obowiązek płacenia za gotowość wytwarzania prądu, a nie tyko za jego faktyczne zużycie. Abonament węglowy doliczany do rachunku za prąd podwyższy go wg wyliczeń ministerstwa o kilkanaście złotych. Eksperci przewidują, że podwyżka wyniesie faktycznie ok. 15%, czyli nawet kilkadziesiąt zł dla przeciętnego rachunku za energię.
Od przyszłego roku zapłacimy również drożej za gaz. Przyjęty w czerwcu projekt zmiany ustawy o rezerwach strategicznych sprawi, że ceny gazu mogą wzrosnąć nawet o 5-7%.
W najbliższych planach rządu jest również podwyżka akcyzy na piwa, znaczący wzrost opłat za parkowanie i inne podwyżki, które każdy z nas odczuje w swojej kieszeni.

Przez krótki czas można oszukiwać wszystkich obywateli, a przez dłuższy czas – jakąś ich część. Zawsze przychodzi jednak moment, w którym widać, że krol jest nagi, a w skarbcu pusto.

Zródło: fp Ryszard Petru

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2019 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?